czwartek, 25 lutego 2016

Rozdział 9

    Dwa dni później siostry poszły do szkoły. Na pierwszej lekcji była matematyka. Pani od matmy wzięła urlop na miesiąc, żeby wypoczywać na Hawajach. Na zastępstwo przyszła kobieta, która miała specyficzny wyraz twarzy. Posiadała ona kręcone blond włosy i była lekko puszysta. Wyglądała zupełnie jak Magda Gessler...
   Podczas gdy Esmeralda źle wykonała zadanie przy tablicy, ona wpadła w szał. Zrzuciła z biurka wszystkie papiery i zaczęła wykrzykiwać różne obraźliwe hasła. Cała klasa wybuchła śmiechem. Chwilę później do sali weszłą spóźniona Brygida. Wyglądała jeszcze gorzej niż zwykle. Miała różową miniówkę oraz szalik boa. Na nogach miała różowe rajstopy kabaretki z dużymi oczkami oraz bardzo wysokie cieniutkie szpilki. -Przepraszam za spóźnienie, ale byłam u maniciurzystki.-powiedziała Brygida- Mam teraz piękne tipsy. Mmmmm...takie różowiótkie. Wtedy blachara pokazała całej klasie swoje okropne pazury. Pani zaczęła się na nią drzeć i kazała iść do pani pedagog.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz