poniedziałek, 25 lipca 2016

Fragment

Minęło kilka dni. Kunegunda i Kaja rano dostały list z college'u. Wzięły go ze sobą do szkoły. Przez cały dzień nie mogły doczekać się końca lekcji. Zajęcia bardzo im się dłużyły. W końcu skończyły je o 14:40. Czym prędzej poszły do domu. Wtedy wraz z Mają i Lucy otworzyły list. Okazało się, że...................dostały się!!! Dziewczyny były niezwykle ucieszone! Już za niecały miesiąc miały wyruszyć do Szkocji.

Nie, nie! Stop!

Witam, po długiej nieobecności. Będę kontynuować bloga... Rozdział napiszę jutro lub za kilka dni.

poniedziałek, 14 marca 2016

Rozdział10

Dziś są urodziny Kunegundy i Kai. O godzinie 5 rano obudziło je śpiewanie piosenki "Sto lat".
Do ich pokoju wkroczyły ich  siostry. Trzymały one 2 torty. Jeden był z serduszkiem, a drugi ze, ślicznym, tęczowym jednorożkiem. Dziewczyny zjadły na śniadanie po kawałku obu tortów. Chwilę później do pokoju weszli rodzice. Podarowali Kai i Cookie ich prezenty urodzinowe. Kaja dostała Iphone 7s, a Kundzia...pieska! Był to śliczny, malutki jamniczek o imieniu Funia. Cookie bardzo się ucieszyła.O 7 dziewczyny poszły do szkoły i zaprosiły do siebie koleżanki. Po szkole siostry zorganizowały przyjęcie urodzinowe.  Dziewczyny zauważyły,mże ich BFF Kaja Kwiatkowska jest bardzo słaba. Pewnie schudła-pomyślała Cookie-anorektyczka się wykończy...
W domu sióstr do późna trwała impreza. Dostały one dużo fajoffych prezentów. Po urodzinach wszyscy poszli spać.

czwartek, 25 lutego 2016

Rozdział 9

    Dwa dni później siostry poszły do szkoły. Na pierwszej lekcji była matematyka. Pani od matmy wzięła urlop na miesiąc, żeby wypoczywać na Hawajach. Na zastępstwo przyszła kobieta, która miała specyficzny wyraz twarzy. Posiadała ona kręcone blond włosy i była lekko puszysta. Wyglądała zupełnie jak Magda Gessler...
   Podczas gdy Esmeralda źle wykonała zadanie przy tablicy, ona wpadła w szał. Zrzuciła z biurka wszystkie papiery i zaczęła wykrzykiwać różne obraźliwe hasła. Cała klasa wybuchła śmiechem. Chwilę później do sali weszłą spóźniona Brygida. Wyglądała jeszcze gorzej niż zwykle. Miała różową miniówkę oraz szalik boa. Na nogach miała różowe rajstopy kabaretki z dużymi oczkami oraz bardzo wysokie cieniutkie szpilki. -Przepraszam za spóźnienie, ale byłam u maniciurzystki.-powiedziała Brygida- Mam teraz piękne tipsy. Mmmmm...takie różowiótkie. Wtedy blachara pokazała całej klasie swoje okropne pazury. Pani zaczęła się na nią drzeć i kazała iść do pani pedagog.

środa, 24 lutego 2016

Pozdro!

Siema, w tym poście nie napisze rozdziału xdd. Pozdro dla dziewczyn z którymi pisałam dziś na omegle.com.
~Cookie (Kunegunda)

niedziela, 14 lutego 2016

Rozdział 8

Jest 1 marca. Po powrocie ze szkoły Cookie i Kaja wzięły swoje dokumenty ze szkoły i poszły z nimi na pocztę, wysłać je do college`u. Na poczcie były o 16:00. Kolejka była jak za PRLu!Tak długa, że musiały stać za bramą! O godzinie 20:00 weszły do budynku, lecz wtedy doszło do jakiejś awarii.
Pękła rura w tamtejszej toalecie i wszyscy przerwali pracę, żeby wezwać hydraulika. Wkrótce cała podłoga w łazience była zalana. Pół godziny później hydraulik zadzwonił, że nie może przyjechać.
Wezwano więc nowego. Ten z kolei przez półtorej godziny stał w korku. Kiedy dotarł okazało się, że zapomniał narzędzi! Przeprosił i powiedział, że pojedzie po nie. Woda tak leciała z rury, że podłoga całej poczty była zalana. Siostry usiadły na ławce znajdującej się w budynku i...zasnęły.
Następnego dnia rano obudziły je jakieś krzyki. Kiedy się ocknęły zauważyły, że woda sięga i prawie do kolan! Szybko opuściły pocztę. Naszczęście ocaliły swoje szkolne dokumenty. Wróciły do domu. Kiedy tam były zegar wybił godzinę 12:00. Dziewczyny, uznały, że nie warto iść już do szkoły. Chwilę później do domu przyszła mama. Siostry opowiedziały jej całą sytuacje. Nie była nanie zbytnio zła. Powiedziała im, że następnego dnia muszą iść do szpitala na zastrzyki.