poniedziałek, 11 stycznia 2016

Rozdziaał 2

Dzisiaj siostry wracają do szkoły po przerwie świątecznej.
Do klasy Kunegundy i Kai doszła nowa dziewczyna o imieniu Halina.

Od razu stała się obiektem kpin dla Esmeraldy, Estery i Brygidy. W jej obronie stanęły siostry i ich koleżanka Kaja Kwiatkowska.
    Po szkole wszystkie dziewczyny umówiły się ww pobliskiej kawiarni. Rozmawiały na różne tematy. Kunia wyżaliła się koleżankom z tego jaki jest jej tata, że nie toleruje jej idoli...
Chwilę później Kaja (Kwiatkowska) wyszla na chwilę, żeby gdzieś zadzwonić.
Kiedy wróciła powiedziała: Mam dla ciebie niespodziankę, zamknij oczy. Wtedy zaprowadziła ją i wszystkie koleżanki na odludzie. Kiedy zobaczyły niespodziankę dla Cookie zabrakło im słów!
-Okej, możesz otworzyć oczy-powiedziała Kaja.
Kundzia otworzyła oczy i...ujrzała Dawida Kwiatkowskiego!
Jeszcze nigdy nie była na jego koncercie. Stała jak sparaliżowana. Zaczęła płakać ze wzruszenia.
-Chodź się przytulić...-powiedział Dawid i podszedł do Kundzi.
Ona tylko wyciągnęła do niego ręce, wciąż nie mogąc się ruszyć. Wyszeptała tylko:
``Kocham Cię..``
-Ja Ciebie też, niezależnie od tego na ilu byłaś koncertach...Kocham Cię na zawsze.
-Dziękuje, że tu jesteś..
-Podziękuj Kai, to jej zasługa.
Cookie przytuliła Kaję.
-Chodźmy może spowrotem do kawiarni-powiedziała Kaja K.
-Ok, ale chodźmy najpierw do Żabki za rogiem zaproponowała Kaja N.
Wszyscy poszli do sklepu.
-Siema Lucy!!! Maja jest u Ciebie? Nie zgadniecie co się stało!-powiedziała Kaja N.
-Co? Będzie wojna?
-Nie. *Odwróciła się do drzwi* Możecie wejść!!!
Wtem cała ekipa weszła do sklepu.
-Ooo..-powiedziała Lucy -...Dawid Kwiatkowski? Dasz mi autograf?
-Oczywiście-odpowiedział.
-I mi też!-pisnęła Maja.
-Dobrze...ale spokojnie jeszcze nie raz się zobaczymy.
-Chodź do domu Maja. Dziś kończe pracę wcześniej.
-Okej, Okej Lucynko.
Po wyjściu wszyscy oprócz dwóch pozostałych sióstr przez długi czas chodzili po mieście.
-O cholera!-powiedziała Kaja-Już 23:00! Rodzice się wkurzą!!!
-Ale Kaja...powiedziala błagalnie Cookie.
-Musimy iść, naprawdę.
-Idźcie już lepiej-wtrącił się Dawid.-Do zobaczenia kochanie-powiedział do Kundzi, przytulił ją i pocałował w czoło.
   Dziewczyny szybko gnały do domu. Tam zastała je awantura.
-Gdzie byłyście?!-krzyknęła mama-chcielismy wzywać policje!
-Chwilę..zastanowił się tata-Ja widziałem was z jakąś bandą! Macie szlaban!!!
Kaja i Cookie po cichu poszły do łazienki się umyć. Potem przebrały się w piżamy i poszły do pokoju.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz